„W każdej mamie jest miejsce, które wie, kim ona naprawdę jest i czego potrzebuje, by przejść nawet przez najtrudniejsze chwile. 

 Czasem trzeba tylko do niego wrócić.”

  Mam na imię Gośka. 

Jestem mamą samotnie wychowującą dziecko z szczególnymi potrzebami.  

Bycie mamą, takiego pięknego dziecka pokazało mi zupełnie nowy wymiar życia i w naturalny sposób przeformułowało wiele moich wartości.

Z własnego doświadczenia wiem, jak łatwo w codzienności pełnej terapii, obowiązków i troski o rozwój dziecka zapomnieć o siebie, zwłaszcza gdy wychowuje się dziecko samodzielnie, a to często pociąga za sobą serię wymagających konsekwencji.

Dlatego dziś wspieram mamy, które mierzą sie z tym co ja w zatrzymaniu się na chwilę, odzyskiwaniu energii i stopniowym powrocie do siebie.

W swojej pracy łączę doświadczenie mamy w wymagającym rodzicielstwie z wiedzą z zakresu pracy szkoleniowej i warsztatowej oraz rozwoju osobistego.

Dziś jestem już pewna, że jakość życia mamy ma ogromny wpływ nie tylko na jej  funkcjonowanie, ale także na poczucie bezpieczeństwa jej dziecka i jego rozwój. 

Moja córka ma dziś 12 lat.

Za mną lata  poszukiwań, eksperymentów, stresu i zmęczenia

Wieczory spędzane na czytaniu i zastanawianiu się, co jeszcze mogę zrobić dla mojego dziecka.

A w tym wszystkim… gdzieś zgubiłam siebie. Żyłam, bo moje serce biło. 

Ale moje życie było głównie walką.

Pewnego dnia trafiłyśmy z Ninką na SOR po silnym ataku padaczki.

Klęcząc przy niej na podłodze, gdy lekarze próbowali ją ratować, zrozumiałam coś bardzo bolesnego.

Ja mogłam ją stracić… a nawet nie zdążyłam być dla niej prawdziwą mamą.

Byłam zmęczonym zombie, które widziało tylko problem do rozwiązania.

Wtedy obiecałam sobie jedną rzecz:

Będę dla mojej Niny na mamą, która naprawdę żyje.

 

Rozpoczęłam proces powrotu do siebie.

I co ciekawe…

Gdy ja zaczęłam się zmieniać, moja córka też zaczęła się zmieniać.

To mnie zmotywowało do jeszcze głębszych poszukiwań sposobów na powrót do tego kim byłam wcześniej, pomimo tego z czym się przyszło nam zmierzyć.

Dziś już zbudowałam swój dobrostan na solidnych fundamentach.  I tak bardzo to doceniam i widzę moc tej przemiany, że chcę nawoływać do niej inne mamy , którym przyszło się z podobnymi trudnościami mierzyć.

Z potrzeby dzielenia się tym, czego sama doświadczyłam i w co głęboko wierzę, powstały programy, które stworzyłam dla mam.